Przejdź do głównej zawartości

Posty

Piękno, szczęście i wzruszenie

Czas ucieka strasznie szybko. Zorientowałam się, że pisałam do Was w czerwcu, a tu nagle sierpień chyli się ku końcowi... szaleństwo.  W ostatnim czasie szczególnie mocno śledzę sytuację w Afganistanie, ponieważ w moim gronie mam wiele osób, które z tego regionu pochodzą. Codziennie szperam w różnych mediach, jak wygląda sytuacja na granicy białorusko-polskiej i nie napawa mnie to wszystko szczególnym optymizmem. Codziennie łączę się w bólu z wszystkimi, których rodziny pozostały pod władzą mudżahedinów, pozostawione same sobie. To są tematy ciężkiego kalibru. Przerabiam je na co dzień. Ale nie to chciałam Wam dziś opowiedzieć.  Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o tym, gdzie odnajduję piękno, szczęście i wzruszenie nawet w czasach, gdy ciężko o spokój. Historie nie są ze sobą powiązane ;) Imię jego Ramón... Ramón to piesek koleżanki z pracy. Mały, śmieszny i w ogóle dzieciak. Ramón przychodzi do pracy i czuwa nad tym, by wszyscy mieli dobry nastrój. To pies na etacie. Stoję prz...

O przywiązaniu i ryzyku

Czasami w życiu jest tak, że trzeba podjąć decyzję, która zaważy na całym naszym życiu. Czasami jest to decyzja bardzo trudna. Wymagająca dużych zmian. Wymagająca odwagi. Niezależnie od tematu... to może być nasz związek, który tkwi w martwym punkcie, to może być nowa przyszłość zawodowa, która wymaga „rzucenia się na matę” - cytując „Ojca Chrzestnego”. To każda decyzja, która wymaga od nas poświęcenia się lub ryzyka bez gwarancji sukcesu. Każdy, kto stanął przed takim wyzwaniem wie, że nie jest to łatwe. I że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, co jest właściwe. Gdy nadchodzi zmiana... Każdy, kto nosi się z zamiarem zmiany, jakkolwiek pojętej, ale zmiany, ma w sobie tę iskrę, która mówi, że coś jest nie tak. Że coś trzeba zmienić. Jeśli człowiek marzy o zmianie, to znaczy, że nie jest w obecnym stanie do końca szczęśliwy. Ale czy tej zmiany dokona, zależy tylko on niego... Zmiana. Opuszczenie bezpiecznego portu, czy sfery komfortu, jakkolwiek to nazwać, nie jest łatwe. To podróż w ...

Praca w Niemczech - jak zacząć?

  Jeśli postanowiłeś przeprowadzić się do Niemiec lub o tym rozmyślasz, powinieneś się do tego dobrze przygotować, a przede wszystkim rozeznać, jakie masz szanse, by znaleźć pracę w swoim zawodzie ora z o czym powiniene ś wie dzieć. Kwalifikacje Jeśli chcesz pracować w swoim zawodzie, ukończyłeś studia w tym kierunku, być może masz już także doświadczenie - tacy kandydaci są poszukiwani! Już jesteś na wspaniałej pozycji startowej, Ale... Wszystkie dyplomy, które posiadasz, wszystkie dokumenty poświadczające kwalifikacje muszą zostać najpierw przetłumaczone na język niemiecki. Jeśli chcesz, by Twoje kwalifikacje zostały tutaj uznane, możesz zgłosić się do IHK. Uzyskasz tam darmową poradę co do możliwości, a jeśli już masz przetłumaczone dokumenty na język niemiecki i potrzebujesz poświadczenia notarialnego kopii tychże dokumentów, w IHK możesz to zrobić bezpłatnie. W zależności od zawodu, który wykonujesz, podmiot odpowiedzialny za nostryfikację będzie inny. Również w zale...

Pandemia. Rozczarowanie. Możliwości. Czyli o tym, jak ważne jest nasze nastawienie.

  Witajcie! Dość długo do Was nie pisałam, ale wreszcie nadszedł ten czas, kiedy zaczęłam nadrabiać zaległości ;) Czas pandemii jest trudnym etapem, którego nikt się nie spodziewał. Ja na początku byłam bardzo optymistycznie nastawiona i wierzyłam, że po kilku miesiącach wrócimy do normalności, ale po ponad roku niewiele się w tym temacie zmieniło. Niemal codziennie muszę na nowo akceptować ten stan rzeczy. Nie pamiętam, kiedy siedziałam tak długo w domu. Rodziny nie widziałam od miesięcy, przyjaciół w zasadzie także i dla mnie osobiście jest to stan, który akceptuję z wielkim trudem. Ale wiem, że obecna sytuacja wymaga od nas wielkiej odpowiedzialności. I tego się trzymam. Nadszedł kryzys Kilka tygodni temu miałam pierwszy głęboki kryzys związany z tą sytuacją. Dopadło mnie nagle i niespodziewanie. Jedyny kontakt z ludźmi był przez konferencje online. Tak, jak i praca. I nagle, jakbym zderzyła się ze ścianą. Już dłużej tak nie mogę... To był niezbyt miły czas dla Torsten...

Co daje mi energię, czyli kilka słów o pracy.

  Praca z osobami z biografią migracyjną jest najwspanialszą rzeczą, która w ostatnich latach mogła mi się przytrafić. Jako, że sama jestem emigrantką, czuję się mocno związana z osobami, którymi się opiekuję. Rozumiem ich obawy, trudności, z którymi muszą się na co dzień mierzyć. Sama z wieloma się musiałam zmierzyć. Mój wyjazd do Niemiec był jednak świadomą decyzją – moją osobistą decyzją- niewymuszoną przez inne okoliczności losu. Większość moich ludzi przyjechała do Niemiec dlatego, że nie miała innego wyboru. Prześladowania polityczne, zagrożenie życia, wojna, prześladowania religijne, skrajna bieda. Niemcy stały się ich bezpiecznym portem, w którym mogą w miarę spokojnie żyć. W którym mają dach nad głową i noce wolne od bombardowań. Ochronę prawną. Zakaz przemocy fizycznej. Zawsze, gdy witam nową grupę lub poznają nową osobę, która zjawia się u mnie na doradztwie, mówię, że pochodzę z Polski. Że tak, jak i oni jestem osobą, która w Niemczech musiała zbudować swoje życie od n...

Związki międzykulturowe. W rozkroku między dwoma światami.

Na temat związków interkulturowych napisano już dużo. Co jest niezaprzeczalne i też pierwsze przychodzi na myśl, to to, że nie jest łatwo taki związek zbudować. A jeszcze trudniej utrzymać. Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami swoimi doświadczeniami i przemyśleniami na ten właśnie temat, ponieważ sama żyję w takim „rozkroku” między dwoma kulturami – między dwoma światami. 1. Język Władanie tym samym językiem jest warunkiem, bez którego związek się przetrwa. I nie jest ważne, czy będziemy rozmawiać w swoim języku ojczystym , czy w języku drugiej połówki. A nawet znam pary, które posługują się „trzecim” językiem, bo żadna ze stron nie opanowała języka swojego partnera. Ważne, żeby znaleźć język, w którym można wyrazić jak najwięcej. Związki monokulturowe walczą z niedomówieniami i nieporozumieniami, a co dopiero pary, które władają innymi językami? Nasz polsko-niemiecki mikroświat również boryka się z tym problemem. Rozmawiamy tylko po niemiecku. Jednak czasami, gdy się zdenerwuję, ...

Wszystko można wytuptać, czyli o sile przetrwania

  Co decyduje o tym, że osiągamy w życiu swoje cele? Co decyduje o tym, gdzie jesteśmy? Co decyduje o tym, czy jesteśmy szczęśliwi i spełnieni? Przypadek? Los? Inni ludzie? My sami...? Osobiście twierdzę, że to MY sami w znacznej mierze decydujemy o tym, gdzie jesteśmy. Do tego oczywiście potrzebna jest szczypta szczęścia – tym nigdy nie można gardzić ;) Ale w znacznej mierze to nasza postawa, determinacja i przede wszystkim otwartość na nowe i na ludzi, których spotykamy na swojej drodze. W swojej pracy spotykam na co dzień bardzo dobrze wykształconych ludzi, którzy z jakiś powodów tkwią w tym samym punkcie od lat, niektórzy już rozpoczęli taniec raka, robiąc malutkie kroki w tył. Ale są i tacy, którzy wiedzą, co potrafią i mimo pobytu w obcym jeszcze kraju postanowili walczyć o swoją przyszłość i prą do przodu jak taran. Smutny jest fakt, że ci, którzy z różnych przyczyn wyemigrowali do Niemiec, mimo wspaniałego wykształcenia tutaj są tak naprawdę nikim. Wielu sądzi, że Niemcy do...